W życiu każdego rodzica przychodzi taki moment, że nagle okazuje się, iż dziecko nie jest już wcale tym słodziutkim malutkim bobaskiem, ale prawie dorosłym człowiekiem. W trakcie wychowywania dziecka jest kilka takich kluczowych momentów, które uświadamiają nam, że w pewnym momencie rozpocznie on swoje życie i nie będzie zawsze przy nas.

Pierwsza samodzielna podróż

Czasami trudno jest się z tym poradzić, ale naszym obowiązkiem jako rodzica jest na pozwolenie dziecku znalezienia swojej tożsamości. Rodzice powinni tak wychowywać dzieci, żeby w przyszłości były one samodzielne i nie miały problemów z odnalezieniem się na tym, nie zawsze łatwym, świecie.
Pierwsza samodzielna podróż dziecka to wydarzenie, które zazwyczaj bardzo przeżywamy. Przez lata zdążyliśmy się już przyzwyczaić do tego, że zawsze podróżujemy z dzieckiem i mamy je pod stałą opieką. Trudno nam się pogodzić z tym, iż w pewnym momencie dziecko chce wyjechać same. Zdarza się, że czujemy się wtedy niepotrzebni. Jednak nie powinniśmy się tego obawiać. Nie ma nic dziwnego w tym, że młody człowiek jest żądny przygód i chce samodzielnie podróżować. Nie zakazujmy mu tego i nie pokazujmy jak bardzo jest nam smutno z tego powodu. Pomóżmy mu jak najlepiej przygotować się do pierwszej podróży, ponieważ dla dziecka to jest również nowe doświadczenie.
O co powinniśmy zadbać gdy nasze dziecko wybiera się w pierwszą samodzielną podróż? Z całą pewnością musimy wiedzieć w jakie miejsce się wybiera, z kim i gdzie będzie nocować. Nie chodzi o to, żeby wypytywać dziecko i wszystko wiedzieć, ale żeby mieć pewność, że będzie ono bezpieczne. Czasami młodzi ludzie nie chcą wszystkiego mówić rodzicom i uszanujmy tego. Przed podróżą upewnijmy się czy syn bądź córka ma odpowiednie ubranie, kosmetyki oraz czy posiada wystarczającą ilość gotówki.

Kontakt z drugim człowiekiem

W dzisiejszych czasach łatwo mieć kontakt z drugim człowiekiem. Nawet jeżeli nasze dziecko będzie daleko, to przecież każdego dnia możemy z nim rozmawiać przez telefon. Dzięki nowoczesności możemy również widzieć co w danym momencie robi. Skorzystajmy ze współczesnych możliwości, ale nie wykorzystujmy tego. Umówmy się z dzieckiem, że będziecie kontaktować się każdego dnia o określonej porze. Wytłumaczcie, iż nie chodzi Wam o to, żeby go kontrolować, ale żeby mieć pewność, że wszystko jest w porządku. Nie musicie dzwonić codzienne. Wystarczy także kontakt za pomocą wiadomości tekstowej. Weźmy pod uwagę, że ten młody człowiek wyjechał w pierwszą podróż swojego życia ze znajomymi i chce z nimi spędzić czas. Jeśli będziemy naciskać na kontakt, to może się okazać, że dziecko odwróci się od nas i przestanie dzwonić. Doprowadzimy więc do takiej sytuacji, iż w ogóle nie będziemy wiedzieć co się dzieje a tego z całą pewnością byśmy nie chcieli.
Zamiast zamartwiać się pierwszą samodzielną podróżą dziecka, pomyślmy o sobie. Wykorzystajmy ten czas jak najlepiej. W końcu przez ostatnie lata dziecko było ciągle przy nas i nie zawsze mogliśmy sobie pozwolić na wszystkie przyjemne czynności. Zmieńmy to i przypomnijmy sobie czego dawno nie robiliśmy, a co sprawia nam przyjemność.